Borkowo – jezioro Głębokie (pomorskie)

Browse By

Zostajemy w województwie pomorskim, przemieszczając się troszeczkę na zachód do miejscowości Żukowo.

Żukowo jest położone około 20 km od Gdańska, otoczone lasami i w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Raduni. Sama okolica ma do zaoferowania całkiem sporo atrakcji, do czego wrócę później.

glebokie

Chciałbym przedstawić jezioro, które znajduje się niedaleko trasy z Żukowa do Kartuz, w miejscowości Borkowo. Jedna z nazw tego jeziora to Głębokie. Woda w akwenie jest tak czysta i przejrzysta, jak na Mazurach lub przy Kościerzynie. Głębokość sięga podobno do 30-40 metrów, chociaż ciężko znaleźć oficjalne dane. Nie ma przy tym jeziorku żadnych większych ośrodków i obowiązuje zakaz biwakowania, więc wypad będzie raczej na dzień, ewentualnie połączony z nocką. Można czasami spotkać się z ogłoszeniami o wynajem domku letniskowego lub zatrzymać się w położonej niedaleko agroturystyce.

Kiedy po raz pierwszy znalazłem się nad tym jeziorem, była wczesna wiosna, drzewa dopiero zaczynały odżywać, a woda była wciąż lodowata. Przeszliśmy się z kolegą wzdłuż brzegu ze spinningiem, co niestety nie poskutkowało żadną rybą. Za to widzieliśmy w wodzie przy brzegu, jak nam się wydawało, szkielet raka, który wyciągnęliśmy z wody. Okazało się, że ten rak nie był martwy, ponieważ po chwili zaczął się ruszać. Od tej chwili wiem, gdzie raki zimują…

Postanowiliśmy wrócić jak woda będzie cieplejsza.

Kilka miesięcy później przyjechaliśmy z kocami, grillem i wędkami ze spławikiem. Złowiliśmy tego dnia 20-30 małych leszczyków, ale wyraźnie widzieliśmy, jak dużo większe sztuki uciekały przed drapieżnikami trochę dalej od brzegu, więc jasne było, że musimy się pojawić nad wodą ze spinningiem, co też uczyniliśmy przy najbliższej okazji. Woda pod wieczór tętniła życiem i byliśmy pewni, że wyciągniemy jakiegoś ładnego drapieżnika. W ruch poszły obrotówki, wahadłówki, woblery w różnych rozmiarach i o różnej pracy. Niestety jedyne co udało się złowić, to kilka małych okonków.

Widząc, co się dzieje w wodzie, nie chciałem się poddawać i ponownie odwiedziłem to jezioro kilka dni później. Obławiając spinningiem brzegi i trzciny z pomostów, niemalże wpadłem na starszego pana, który spojrzał na moją przynętę i stwierdził, że tym to nic tutaj nie złowkopytoię. Po chwili rozmowy dowiedziałem się, że ten pan łowi tu od kilkunastu lat i tutaj używa się tylko kopyt. Posłuchałem starszego kolegi po fachu i na kolejny wypad przyjechałem uzbrojony w kopyta różnych rozmiarów. Rzeczywiście okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Stosując się do tych rad, wypady nad to jezioro dawały dużo frajdy w postaci szczupaków lub ładnego garbusa. Wędzisko stosowałem dokładnie takie jak opisywałem w ostatnim wpisie, czyli Mikado Diamond Spin 270cm z ciężarem wyrzutu do 12g, kołowrotek Shimano Catana z plecionką 0,14. Chociaż trochę mocniejszy sprzęt nie zaszkodzi. Kopyta najbardziej łowne to srebrne imitacje rybki z czarnym grzbietem i brokatem o długości 8-10 cm, nabite na główkę 6-8g.

To je11062011244zioro jest idealne na spinning, całkiem przyzwoite
na spławik i nadaje się na połowy z gruntu, więc każdy znajdzie coś dla siebie, chociaż trzeba wiedzieć, gdzie szukać. Spinning proponuję zacząć od południowej części jeziora, przemieszczając się na północ wschodnim brzegiem, do połowy długości jeziora oraz w trudno dostępnej zatoczce na północnym zachodzie, do której najlepiej dotrzeć łódką.

Jeżeli chodzi o grunt, to najlepiej ustawić się w północno wschodniej części, gdzie często można spotkać dorodne leszcze.

Serdecznie polecam to jezioro, ponieważ z tymi wskazówkami będziecie w stanie zmierzyć się ze sporą ilością ryb od lata do późnej jesieni.

09092011303

Na początku wspomniałem o bogatej w atrakcje okolicy, co teraz nieco rozwinę. Samo Żukowo ma prawa miejskie i pełną infrastrukturę ze sklepami, restauracjami i wszystkim, czego potrzeba.

W odległości 20 km od Żukowa znajdziemy Gdańsk, w którym zwiedzimy mnóstwo zabytków i historycznych miejsc, jak między innymi bazylikę Mariacką, lub Westerplatte. palac-w-leznie

Po drodze z Gdańska do Żukowa możemy się zatrzymać w miejscowości Leźno i zwiedzić zabytkowy pałac, który jest atrakcją tego regionu. Zbaczając troszeczkę z trasy, niedaleko Leźna, znajduje się miejscowość o nazwie Pępowo, w której znajduje się muzeum Volkswagena. Tak, jest to miejsce, w którym zobaczymy między innymi klasycznego garbusa, mowa tym razem o samochodzie.

vw-booking-com

Z Pępowa proponuję wrócić na trasę Leźno-Żukowo i zatrzymać się kilka kilometrów dalej przy rzeczce. Odcinek rzeki Raduni pomiędzy Leźnem, a Żukowem jest zakwalifikowany do krainy pstrąga i lipienia, co również może dostarczyć sporych wrażeń wędkarskich.

radunia

Podążając dalej drogą krajową nr 7, warto skręcić w Żukowie na drogę krajową nr 20 i odwiedzić elektrownię wodną w Rutkach. Elektrownia położona jest malowniczo na skraju lasu, którym możemy dojść do Jaru Raduni. Nad Jarem przejdziemy starym drewnianym mostem wzdłuż njar-raduniieczynnej już linii kolejowej, z którego ukaże nam się przepiękny widok na rozlewisko.
Oprócz długich spacerów i przejażdżek rowerowych w otaczających lasach, można się również wybrać na grzyby, których w tej okolicy można zebrać sporą ilość. Znajdziecie tu między innymi borowiki, podgrzybki, gąski, koźlarze, kanie czubajki, rydze i maślaki.

dsc_1673

Z Żukowa można również wyruszyć dalej w stronę Kartuz, gdzie znajdziecie kolejne jeziora lub do Szymbarku, gdzie będziecie mogli zwiedzić domek postawiony do góry nogami, który jest wyzwaniem dla naszego błędnika i atrakcją dla najmłodszych. Zdecydowanie polecam ten region na wypoczynek dla całej rodziny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *