Mazury – tysiąc jezior, a ile ryb?

Browse By

Warmia i Mazury kojarzą się wszystkim z krainą jezior, świeżą rybą i przyrodą.

A jak jest?

Prawda jest taka, że gospodarka rybacka w tym województwie ma się kiepsko. W ostatnich latach  było nawet głośno o pikietach, organizowanych przez mieszkańców, żeby nakłonić włodarzy do wprowadzenia zakazu odłowów komercyjnych. Dlaczego? A no dlatego, że jeziora są puste, że cierpi na tym turystyka wędkarska, że jak przestaną przyjeżdżać wędkarze, to ich rodziny też i nikt już nie zostawi u nich ani złotówki. I tu wszystko się zgadza, mają rację. Jeżeli wszyscy  zgodnie potwierdzają, że nie ma ryb, to nawet nie czuję potrzeby, żeby jechać nad taką wodę.

Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie chciał tego wszystkiego sprawdzić. 😊

Gdzie zacząć? – Mamry!

Tak, wielkie mazurskie jezioro powinno oznaczać mnogość drobnicy i sporo okazów. Nie będzie to wpis, w którym postaram się zbudować napięcie, przedstawić techniki połowu czy opisywać jak i gdzie tu łowić. Powiem z góry – przez trzy dni i noce udało mi się złowić na grunt jednego mikroskopijnego okonia i jedną babkę o równie imponujących rozmiarach. I to by było na tyle, jeżeli chodzi o wędkarskie szaleństwo.

Powiem jeszcze, że ekipa, łowiąca 200 metrów dalej już od tygodnia mogła się pochwalić bardzo podobnym wynikiem.

Jak to się stało?

Według mieszkańców regionu, to właśnie gospodarka rybacka odpowiada za stan tej i wielu innych wód. PZW Suwałki, a ściśle mówiąc Gospodarstwo Rybackie w Suwałkach dzierżawi ok 120 zbiorników i jak na gospodarstwo rybackie przystało – odławia ryby w celach komercyjnych i zarybia akweny nowym narybkiem. Wszyscy zainteresowani jednak zgodnie twierdzą, że bilans tego działania wychodzi mocno ujemny, czyli „(zarybienia + naturalne tarło ryb) – (odłowy komercyjne + kłusownictwo) = brak ryb”. Rachunek wydaje się być prosty jak konstrukcja cepa.

Oczywiście nie mam dostępu do żadnych danych na temat składowych tego równania, jednak patrząc na to, że ktoś łowi praktycznie non stop przez ponad tydzień i nie ma prawie żadnych wyników, to łatwo uwierzyć w tę teorię.

Dodatkowo wszyscy inni łowiący (sami przyjezdni), również nie chwalili się efektem swoich zasiadek.

Miejscowych wędkarzy nie spotkaliśmy w akcji, ponieważ już nie łowią w tym zbiorniku. Podczas objazdu wokół jeziora, jeden stary bosman przekazał nam informację, że na jego „marinie” jest zakaz łowienia, ze względu na bezpieczeństwo innych osób. Dodał jeszcze „poza tym, to tu i tak nie ma ryb”. Kiedy grzecznie poinformowałem go o złowieniu mini okonia, to mi pogratulował i powiedział, że teraz złowienie 15 centymetrowej płotki można uznać za sukces.

Na koniec, po wielu inwektywach pod adresem Gospodarstwa Rybackiego, powiedział, że na papierze, to Mamry są zarybione w takim stopniu, że ryba nie ma gdzie pływać…

Ja jako turysta, odwiedzający jakiś zbiornik raz przez kilka dni, nie mam prawa twierdzić, że w danej wodzie nie ma ryb. Jeżeli jednak miejscowi wędkarze, którzy w zasadzie wychowali się na tej wodzie i obserwowali stopniową degradację rybostanu z roku na rok, mówią o „pustyni”, to jestem skory im uwierzyć.

W każdym razie samo miejsce i przyroda dookoła jeziora, jest czymś przepięknym, więc tym bardziej szkoda, że te widoki i spokój natury nie idą w parze z życiem podwodnym tego akwenu.

W 2017 roku zmienił się cały zarząd PZW w Suwałkach i czytałem już o dwóch jeziorach, na których ma zostać wprowadzony oficjalny zakaz komercyjnego odłowu ryb. Na jeziorach, które były przedmiotem protestów mieszkańców również zaczęło się coś dziać i ograniczone zostały odłowy.

Może wracamy na właściwy tor, jeżeli chodzi o racjonalną gospodarkę rybacką i za jakieś 10-15 lat ponownie będziemy mogli się cieszyć wspaniałymi mazurskimi jeziorami, pełnymi medalowych ryb. Jeżeli ten tekst przeczyta ktoś, kto w latach 2016-2018 złowił na Mamrach jakieś rozsądne ilości/wielkości ryb, to zachęcam do zaprzeczania wszystkiego, co tutaj napisałem i podzielenie się swoimi wynikami w komentarzach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *