Kim jestem

Jak nieciężko się domyślić, jestem pasjonatem wędkarstwa. Moje początki były ze spławikiem, następnie przyszła kolej na spinning, połowy z gruntu i nocne zasiadki.

Wiele lat temu, starałem się każdą wolną chwilę spędzać nad wodą, a że tych wolnych momentów z latami stało się coraz mniej, musiałem jakoś zorganizować sobie możliwość częstszego moczenia kija. Praca, żona, syn- trzeba jakoś ich zarazić pobytami na łonie natury. Szybko zrodził się pomysł na weekendowe wyjazdy na domki, jednak nie spełniało to moich warunków, o których za chwilę. Następnie idea ewoluowała, aby powrócić do bardziej pierwotnych warunków bytowych i zainwestować w namiot 🙂 Pomysł idealny! Namiot sprawdzał się do momentu, kiedy wpadł mi do głowy kolejny pomysł – Chęć wprowadzeniu odrobiny „luksusu” i zakupu przyczepy kempingowej – strzał w dziesiątkę!

W związku z tym, iż przez ostatnie lata, mieszkałem w różnych częściach Polski, pozwoliło mi to na spędzanie czasu nad wodą na różnych jeziorach i zbiornikach zaporowych naszego pięknego kraju. Ustawienie przyczepy kempingowej na polu nie jest szczególnie trudnym zadaniem. Znajdujesz miejsce, ustawiasz nóżki, poziomujesz. Ale nie po to kupiłem przyczepę, żeby stała „gdzieś”. Odpowiednie miejsce na wypoczynek musi spełniać cztery, w moim przekonaniu, absolutnie podstawowe warunki:

  • Bliskość do wody do 15 metrów (a najlepiej przyczepa zaparkowana w wodzie)
  • Drzewa, które rzucają cień w upalne dni
  • Rozsądne opłaty
  • Warunki łowiska do połowu z gruntu

Już nie tak łatwo, prawda? 🙂

Są dwa główne powody, dla których powstała ta strona. Po pierwsze, jestem człowiekiem ciepłolubnym, więc łowienie zimą zdarza mi się okazjonalnie, a spod lodu wcale, dzięki czemu mam czas aby skleić kilka tekstów, wspominając nasze wędkarskie wypady. Po drugie, jest wielu wędkarzy, którzy mają rodzinę i zastanawiają się jak i gdzie pogodzić swoją pasję z codziennym życiem i najlepiej nią jeszcze zarazić swoją pociechę. Planuję przedstawiać w tych tekstach miejsca w Polsce, które sprzyjają pogodzeniu tych rzeczy, ze względu na możliwość łowienia, przebywania na świeżym powietrzu, grzybobrania, ciekawych miejsc do zwiedzania w niedalekiej odległości i mam cichą nadzieję, że komuś się przydadzą te informacje.

Oczywiście nie będę mógł się powstrzymać przed umieszczaniem również tekstów o wypadach tylko i wyłącznie wędkarskich 🙂

dsc_2016